Od kilku dni łapię się na tym, że mam ochotę wyrzucić połowę szafy i zakończyć parę rozmów, które ciągną się od miesięcy. Nic dziwnego, bo jutro, 23 października, Słońce wchodzi w Skorpiona i zostaje tam do 22 listopada. Wyjaśniam, co ten miesiąc zmienia dla każdego z 12 znaków.
Co sezon Skorpiona przynosi każdemu znakowi
Krótka odpowiedź na pytanie z tytułu: to przede wszystkim czas zmian, a kłopoty pojawiają się tam, gdzie ktoś na siłę trzyma się tego, co już mu nie służy. Emocje będą głębsze, ale też łatwiej przyjdzie zazdrość i nieufność. Tak rozkłada się to na poszczególne znaki.
- Baran poczuje, że jego energia rośnie, bo Skorpionem współrządzi Mars, jego planeta. Dobry miesiąc na zamknięcie spraw, które odkładał.
- Byk stoi naprzeciw Skorpiona w zodiaku. Relacje wyjdą na pierwszy plan i pokażą, czy związek opiera się na zaufaniu, czy na przyzwyczajeniu.
- Bliźnięta zamiast wielu luźnych rozmów zatęsknią za jedną, ale szczerą. Warto ją odbyć, zamiast uciekać w żarty.
- Rak, jako znak wodny, dostaje wsparcie. Intuicja pracuje mocniej, łatwiej też odciąć się od relacji, które męczą.
- Lew może wejść w spór o to, kto rządzi w domu lub w pracy. Siła Lwa tym razem polega na tym, że odpuści tam, gdzie wygrana nic nie zmienia.
- Panna zyska ochotę na porządki, i to nie tylko w szafkach. To dobry czas na przegląd nawyków i zobowiązań.
- Waga po swoim sezonie przechodzi do tematów pieniędzy i własnej wartości. Pytanie brzmi: za co naprawdę warto płacić czasem i energią.
- Skorpion ma swój miesiąc. Rośnie charyzma i pewność siebie, a także pokusa, by wszystko kontrolować.
- Strzelec zwolni i skieruje uwagę do środka. Introspekcja da mu więcej niż kolejny plan wyjazdu.
- Koziorożec lubi intensywny, skupiony klimat tego sezonu. Ambicje łatwiej zamienić w konkretne decyzje.
- Wodnik może poczuć napięcie między niezależnością a potrzebą bliskości. Warto nazwać je na głos, zamiast się wycofywać.
- Ryby, kolejny znak wody, płyną z prądem. Sprzyja to twórczości, rozmowom od serca i wybaczaniu.
Dlaczego ten miesiąc działa tak mocno?
Skorpion to ósmy znak zodiaku, stały znak wodny. Woda w astrologii symbolizuje emocje i głębokie odczuwanie, dlatego w tym sezonie częściej sięgamy pod powierzchnię spraw. Stałość oznacza z kolei upór: jeśli już w coś się zaangażujemy, chcemy doprowadzić to do końca.
Znakiem rządzą Pluton i Mars. Pluton kojarzy się z odrodzeniem i przemianą, Mars z energią i walką. Stąd dwa oblicza tego miesiąca: chęć oczyszczenia życia z tego, co zbędne, oraz większa skłonność do testowania granic, swoich i cudzych. Skorpion łączy się też z władzą, wewnętrzną i zewnętrzną, więc tematy kontroli w relacjach i pracy mocniej dają o sobie znać.
Kiedy sama energia sezonu nie wystarczy
Sama sprawdziłam to w poprzednich latach: atmosfera sprzyja zmianom, ale ich za nas nie przeprowadzi. Jeśli przez cały miesiąc tylko rozmyślasz o tym, co chcesz zamknąć, po 22 listopada zostanie ci głównie zmęczenie i niedopowiedzenia. Wybierz jedną sprawę i doprowadź ją do końca, zgodnie z duchem stałego znaku.
Jeśli lubisz drobne rytuały, astrologia przypisuje Skorpionowi wtorek oraz kolory jaskrawoczerwony i czarny. Ja zostawiam sobie wtorki na trudniejsze rozmowy i decyzje, które odkładałam. To prosty sposób, żeby intensywność tego sezonu zamienić w coś konkretnego.
