Masz wrażenie, że w twoim związku od miesięcy coś wisi w powietrzu, ale nikt tego nie nazywa? 23–24 października Wenus staje w sercu Słońca w Skorpionie. To dobry moment na trzy proste ruchy: sprawdzenie kosmogramu, dwie listy na kartce i jedną szczerą rozmowę.
Trzy rzeczy, które zrobić w relacji w te dwa dni
Cazimi to chwila, gdy planeta jest dokładnie w sercu Słońca. W astrologii oznacza oczyszczenie i odnowę. W tym roku dotyczy to Wenus w ruchu wstecznym, a astrolodzy nazywają ten moment Punktem Gwiazdowym Wenus, czyli początkiem jej nowego cyklu. Dlatego te dwa dni traktuję jak start, a nie zwykły tranzyt.
1. Spójrz osiem lat wstecz. Wenus wraca niemal w to samo miejsce zodiaku co około 8 lat. Ja usiadłam z kalendarzem z 2018 roku i zapytałam siebie, jakie relacje były wtedy ważne, jak wyglądały moje finanse i ile byłam dla siebie warta. Zaskoczyło mnie, jak wiele wzorców się powtarza.
2. Napisz dwie listy. Na pierwszej to, co chcesz uwolnić w relacjach: lęk, wzorzec albo dawne zranienie. Na drugiej to, co chcesz przyciągnąć w miłości, pieniądzach i poczuciu własnej wartości. Z obu wybierz jedno zdanie i zapisz je jako intencję na 8 lat.
3. Dokończ jedną rozmowę. Wenus cofa się na niebie, więc częściej wraca to, co niezałatwione. Może to być ktoś z przeszłości albo temat, który od dawna odkładasz z partnerem. Nie musisz wszystkiego rozwiązywać w jeden wieczór. Wystarczy, że powiesz na głos to, co dotąd przemilczałaś lub przemilczałeś.
Dlaczego właśnie Skorpion i co sprawdzić w kosmogramie
Skorpion nie zostaje na powierzchni. Ten cykl dotyka zaufania i intymności, lęku przed porzuceniem, zazdrości i kontroli, a także wspólnych pieniędzy, długów, umów i ukrytych dynamik władzy w związku. Kiedy otworzyłam swój kosmogram, najpierw poszukałam domu, w którym leży Skorpion. To on pokazuje, w jakiej sferze życia ta przemiana będzie najbardziej odczuwalna.
Jeśli nie masz własnego horoskopu urodzeniowego, możesz zacząć od samych pytań. W jakich sytuacjach uciszasz swój głos, żeby zostać zaakceptowanym lub zaakceptowaną? Kiedy rezygnujesz z własnych potrzeb, by utrzymać relację? Czy widzisz swoją wartość bez potwierdzenia od innych? Odpowiedzi szybko pokażą, którą listę warto rozbudować.
Według części astrologów to ostatnie takie spotkanie Wenus ze Słońcem w Skorpionie na bardzo długi czas. Dla mnie to argument, żeby nie przespać tych dwóch dni.
Co dzieje się po 24 października?
Przed cazimi Wenus była Gwiazdą Wieczorną, łagodniejszą i skierowaną do wewnątrz. Po nim wyłania się jako Gwiazda Poranna, śmielsza i bardziej zdecydowana. Znów będzie widoczna na niebie około 29–30 października. To przejście od ukrytych rozmów do działania i decyzji.
Dlatego sens tego, co poczujesz 23 i 24 października, może nie być od razu jasny. Może się okazać, że to, czego pragnęłaś lub pragnąłeś 8 lat temu, dziś już nie jest aktualne. Albo że związek wchodzi w zupełnie nową fazę. Ja zostawiam swoje listy na wierzchu do końca miesiąca i wracam do nich, kiedy Wenus pojawi się o świcie. Wtedy łatwiej mi zdecydować, który krok zrobić jako pierwszy.
Pamiętaj, że to symbolika i obserwacja, a nie pewność. Najważniejsze zdanie tego cyklu brzmi prosto: twoja wartość nie zależy od wyboru innej osoby.
