Szorujesz płytę przed Wszystkimi Świętymi i na pomniku widzisz wyblakłą kartkę w folii? Nie zrywaj jej jak ulotki. To wezwanie od zarządcy cmentarza do opłaty za miejsce. W historii opisanej przez polki.pl nikt nie płacił od 20 lat, a grobowi groziło przekopanie pod pochówek kogoś innego.
Jak wygląda ta kartka i gdzie jej szukać
To zwykła kartka zalaminowana albo włożona w folię, żeby przetrwała deszcz i wiatr. W opisanym przypadku wisiała z boku pomnika, a nie na środku płyty. Łatwo ją przeoczyć, kiedy stoisz przodem do grobu z kwiatami w rękach.
Kartka może być wyblakła i wyglądać jak zapomniana reklama, mimo że wisi dopiero od niedawna. Przyznam, że w pierwszym odruchu też wzięłabym ją za ulotkę kamieniarza. Dopiero z bliska widać, że chodzi o zaległość.
Zanim zaczniesz grabić liście i wyrzucać wypalone znicze, obejdź grób dookoła. Zajrzyj za wazony, pod stare wieńce i na boczne ściany pomnika.
Co oznacza kartka w folii?
Zarządca daje w ten sposób znać, że za miejsce nikt nie zapłacił i że grobowi grozi likwidacja. Jeśli opłata nie wpłynie, miejsce może zostać przekopane i przeznaczone na pochówek kogoś innego.
Najbardziej zdradliwe jest to, że stan grobu nie ma tu żadnego znaczenia. Pomnik może stać prosto, litery mogą być czyste, a na płycie może leżeć najokazalszy wieniec na całym cmentarzu. W historii z polki.pl wnuk przyjechał z ogromnym wieńcem. O kartce dowiedział się dopiero od sąsiada, i to przy ludziach, którzy sprzątali groby przed Świętem Zmarłych. Opłata to sprawa dokumentów u zarządcy cmentarza, a nie wyglądu nagrobka.
Jeśli taką kartkę zauważysz na grobie sąsiadów, daj znać ich rodzinie. Bliscy mogą mieszkać daleko i nie mieć pojęcia, że coś wisi na pomniku.
Data na płycie nie mówi nic o opłacie
Nie zakładaj, że skoro pogrzeb był niedawno, wszystko jest uregulowane. We wspomnianej historii babcia zmarła dziesięć lat przed wizytą wnuka, a za miejsce i tak nikt nie płacił od dwudziestu lat. Kartkę zarządca powiesił miesiąc wcześniej.
Poszukaj w domowych dokumentach dowodu ostatniej wpłaty. Jeśli go nie ma, najpewniejszą informację da sam zarządca cmentarza.
Do kogo dzwonić i jak uregulować opłatę
Zadzwoń do zarządcy cmentarza. Nie musisz jechać na miejsce, bo sprawę da się zacząć przez telefon, nawet z daleka. Wnuk z opisanej historii załatwił wszystko jedną rozmową następnego dnia.
- Spisz dane. Zanotuj imię i nazwisko zmarłego, daty z płyty i wszystko, co jest na kartce.
- Zapytaj o kwotę. Poproś o wysokość zaległej opłaty i termin, do którego trzeba ją uregulować.
- Przedłuż od razu. Poproś nie tylko o spłatę zaległości, ale też o przedłużenie rezerwacji miejsca na kolejne lata.
- Zachowaj potwierdzenie. Dowód wpłaty schowaj z dokumentami rodzinnymi i zapisz, kiedy mija następny termin.
- Nie zrywaj kartki na własną rękę. Zapytaj zarządcę, czy zdejmie ją po wpłacie, czy możesz to zrobić przy najbliższej wizycie.
Daty kolejnej opłaty nie trzymaj tylko w głowie. Wpisz ją do kalendarza w telefonie z przypomnieniem i powiedz o niej rodzeństwu albo dzieciom. Wtedy ktoś będzie pamiętał o opłacie bez kartki na pomniku.
